wtorek, 18 luty 2014 17:46

Test rozgrzewającego peelingu cukrowego od PAT&RUB

PAT&RUB - Rozgrzewający scrub/peeling cukrowy PAT&RUB - Rozgrzewający scrub/peeling cukrowy

Zapach imbiru, cynamonu i pomarańczy. Połączenie zmysłowe i wprawiające w dobry nastrój nawet przy najbardziej ponurym dniu. Rozgrzewający peeling cukrowy do ciała firmy PAT&RUB to nie tylko zapach, lecz także pielęgnacja, blask i gładkość, które gwarantuje skórze przez kilka dni. Peeling złuszcza skutecznie, choć nie agresywnie.

Kompozycja olejów aromatycznych przyjemnie pachnie oraz poprawia samopoczucie. Produkt zawiera filtr UV, co chroni naszą skórę. 

Scrub ma w swoim składzie kryształki cukru trzcinowego, który wygładza skórę i złuszcza martwy naskórek. Oliwa oraz masło masło z oliwek koią oraz wygładzają skórę, pozostawiając uczucie miękkości. Olej babassu uelastycznia, nawilża, a także jest naturalnym filtrem UV, natomiast wosk pszczeli zmiękcza skórę. 

Jeśli chodzi o mnie, to na obecna chwile, to mój nr 1 wśród sklepowych peelingów.

Jestem posiadaczka bardzo suchej skóry na rękach i nogach, dodatkowo łokcie i kolana są bardzo szorstkie, popękane, są czerwone, a nie raz nawet bolą. Powiem szczerze, zachęciły mnie nie opinie, a zapach kosmetyku. Jest bardzo miły, delikatny. Producenci obiecali, że nie będę zawiedziona. Ja jednak, jak do wszelkich kosmetyków podeszłam do tego peelingu ostrożnie i bardzo sceptycznie. 

Użyłam tego kosmetyku pod prysznicem. I nie mogłam uwierzyć. Skóra była gładziutka, miękka, pachnąca i nawilżona. Nie musiałam po kąpieli użyć żadnego balsamu. 

Kosmetyk ma bardzo ładny zapach. Po wieczornym prysznicu skóra pachnie dość intensywnie jeszcze rano.

 

Czytany 1161 razy

Media

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.