Polecane artykuły

  • 1

poniedziałek, 19 październik 2015 13:26

Recenzja Peelingu gruboziarnistego z morską algą Lirene

Każdej jesieni i wczesną wiosną funduję swojej skórze serię zabiegów złuszczających naskórek. W ten sposób likwiduję przesuszenie po lecie, wyrównuję koloryt skóry i odświeżam cerę po zimie. Dzięki temu moja buzia każdego dnia wygląda perfekcyjnie. Bez względu na to, czy spędziła wiele godzin w klimatyzowanym biurze, cały dzień nad wodą w upale, czy kilka miesięcy w suchym klimacie, którego sprawcą są kaloryfery.

Zazwyczaj do takiej serii zabiegów używałam peelingu enzymatycznego i maski złuszczającej, ale tym razem postanowiłam, że zmienię standardowy zestaw kosmetyczny. Zamiast dwóch produktów kupiłam jeden. Nie był to zakup w ciemno, a świadomy wybór po wielu pozytywnych opiniach, jakie słyszałam o nowym gruboziarnistym peelingu z morską algą od Lirene.

Nigdy nie przepadałam za typowymi peelingami gruboziarnistymi, ponieważ nie używa się ich komfortowo. Złuszczające ziarenka kiepsko spłukują się ze skóry, zostają na linii włosy-skóra, w zakamarkach oczu, przy płatkach nosa. Poza tym typowe peeling gruboziarniste złuszczają naskórek w sposób mechaniczny, co nie gwarantuje równomiernego oczyszczenia całej cery. W tym przypadku jest zupełnie inaczej.

Lirene - Peeling gruboziarnisty z morską algą

Peeling od Lirene łączy zalety peelingu gruboziarnistego i enzymatycznego

Tradycyjny peeling gruboziarnisty ma też wielu zwolenników, ponieważ pozwala poczuć, że rzeczywiście złuszczamy skórę, czego nie zauważamy podczas stosowania produktu enzymatycznego. Czujemy pod palcami drobinki złuszczające, więc nie musimy czekać na koniec zabiegu, by być pewnym, że do złuszczania rzeczywiście doszło. Ja lubię mieć taką pewność, którą daje również peeling Lirene. W czym tkwi różnica między tym produktem a tradycyjnym? W drobinkach. Lirene zawiera delikatne drobinki, które są wyczuwalne pod palcem, ale jednocześnie łatwe do spłukiwania. Wydaje mi się, że podczas wykonywania masażu, czyli rozprowadzania preparatu okrężnymi ruchami, delikatnie się rozpuszczają i zapewne w tym tkwi cały sekret. Preparat został wzbogacony o morską algę, która odbudowuje warstwę hydrolipidową naskórka, zapobiegając utracie wody. Jednym słowem działa dokładnie tak, jak maseczka nawilżająco-złuszczająca, którą do tej pory stosowałam jako oddzielny produkt, nakładany po spłukaniu peelingu. Kosmetyk od Lirene zawiera również wyciąg z czarnej borówki i owoców tropikalnego drzewa Tamarindus indica, który normalizuje wydzielanie sebum. Czego można chcieć więcej?

Efekt: skóra oczyszczona, rozszerzone pory mniej widoczne, naskórek świeży, promienny, delikatny i elastyczny

Czytany 2303 razy

Artykuły powiązane

  • Problemy skórne w ciąży - rozstępy Problemy skórne w ciąży - rozstępy

    Ciąża to niewątpliwie czas, w którym ciało kobiety zmienia się praktycznie z dnia na dzień. Oczywiście, nie chodzi tylko o powiększający się brzuszek, ale również między innymi o zmiany skórne, które w wielu przypadkach stają się uporczywym problemem. Istnieje jednak kilka sposobów, dzięki którym pielęgnacja skóry w tym szczególnym czasie jest łatwiejsza i efektywniejsza.

  • Demakijaż twarzy – o czym należy pamiętać? Demakijaż twarzy – o czym należy pamiętać?

    Jak prawidłowo oczyszczać skórę? Co robić, by cera była świeża i promienna? Dowiedz się, jak krok po kroku wykonywać demakijaż twarzy i zapewniać skórze komfort przez całą noc.

  • Jak przygotować skórę na wiosnę? Jak przygotować skórę na wiosnę?

    Wyczekiwana z utęsknieniem wiosna, to najlepszy moment na zadbanie o urodę. Zabiegi w salonie i domowa pielęgnacja skóry poprawią Twój wygląd, samopoczucie i sprawią, że uzyskasz świeżą i promienną cerę.

  • Testujemy: Fresh&Natural Nawilżająco-wygładzające serum do twarzy, szyi i dekoltu Testujemy: Fresh&Natural Nawilżająco-wygładzające serum do twarzy, szyi i dekoltu

    Wraz z upływem lat nasza skóra traci na jędrności i często wymaga dodatkowego nawilżenia. W wielu przypadkach krem na noc i na dzień nie są wystarczające i potrzeba kosmetyku, który odżywi naszą skórę dużo mocniej. Dlatego właśnie warto włączyć do swojej codziennej pielęgnacji serum nawilżająco-wygładzające przeznaczone do twarzy, szyi i dekoltu Fresh&Natural.

  • Testujemy: Fresh&Natural Borowinowa kuracja z algami, rozmarynem i lawendą Testujemy: Fresh&Natural Borowinowa kuracja z algami, rozmarynem i lawendą

    Długa kąpiel to marzenie, z którym wiele z nas wraca do domu po męczącym, ciężkim dniu. Ja osobiście lubię, kiedy stanowi ona nie tylko przyjemność, ale posiada również inne właściwości, poza wyłącznie tymi relaksującymi. Dlatego zdecydowałam się przetestować “Borowinową kurację” Fresh&Natural.