Polecane artykuły

  • 1

wtorek, 19 lipiec 2016 10:13

Recenzja: Serum stymulujące wzrost rzęs Multilashes Joanna

Joanna - Serum stymulujące wzrost rzęs MultiLASHES Joanna - Serum stymulujące wzrost rzęs MultiLASHES

Jak każda kobieta, uwielbiam mieć piękne, długie, gęste i czarne rzęsy. Z tego powodu co jakiś czas funduje sobie zabieg przedłużania rzęs u kosmetyczki. Efekty są rewelacyjne, ale ingerencja w moje naturalne rzęsy przynosi też skutki uboczne w postaci osłabienia, połamania i nadmiernego wypadania rzęs. Takiego stanu rzeczy nie można bagatelizować, bez względu na to, czy powstał niejako z naszej winy, czy naturalnie doszło do osłabienia kondycji włosków.


Szukając sposobu na regenerację bardzo zniszczonych rzęs, znalazłam na rynku kilka różnych odżywek. Niektórych z ich w ogóle nie brałam pod uwagę, ponieważ zawierały w swym składzie moim zdaniem bardzo szkodliwe substancje, stosowane przy leczeniu jaskry. Analizując skład bezpiecznych odżywek, wybrałam tę, która była najlepsza jakościowo, czyli SERUM STYMULUJĄCE WZROST RZĘS MULTILASHES marki Joanna.

 

Serum posiada wygodny aplikator, który umożliwia nałożenie optymalnej ilości produktu. Konsystencja serum jest dość gęsta, dzięki czemu mamy gwarancję tego, że odżywczy preparat utrzyma się na swoim miejscu przez całą noc i będzie działał właśnie tam, gdzie powinien. Sam produkt jest bardzo wydajny, ponieważ jedna buteleczka wystarcza nawet na kilka miesięcy.

Jak oceniam sposób działania
Efekty stosowania serum bardzo mnie zaskoczyły. Ty bardziej, że moje koleżanki zauważyły różnicę, myśląc, że znowu przedłużyłam rzęsy. Pierwsze efekty widziałam po 4 dniach stosowania, a ogromną różnicę zauważyłam po dwóch tygodniach. Najbardziej było to widoczne w wewnętrznych kącikach oka, gdzie rzęsy są naturalnie najkrótsze. Po 14 dniach stosowania były prawie tak długie, jak te, które rosną przy zewnętrznych kącikach oka.

Poza widocznym wzrostem rzęs zauważyłam też, że stały się ciemniejsze, wygładzone i bardziej nawilżone. Zyskały również na grubości. Przestały się łamać i nadmiernie wypadać. Kosmetyk oceniam bardzo wysoko. Spełnił wszystkie moje oczekiwania, a nawet spisał się o wiele lepiej niż przypuszczałam.

Czytany 3008 razy

Artykuły powiązane

  • Testujemy: Wybielacz do zębów Expert 38% marki Dr. Martin Schwarz Testujemy: Wybielacz do zębów Expert 38% marki Dr. Martin Schwarz

    Sezon letni zagościł już na dobre! Aby prezentować się doskonale nie tylko na plaży, oprócz doskonalej figury konieczny jest też biały uśmiech. Sprawdzamy działanie wybielacza do zębów marki Dr. Martin Schwarz. Czy rzeczywiście białe zęby mają tak magiczną moc?

  • Delikatna pielęgnacja na lato Delikatna pielęgnacja na lato

    Wrażliwa skóra lubi delikatne kosmetyki – i mamy tu na myśli nie tylko ich skład, ale również sposób aplikacji. Dobrze na przykład, jeżeli nie trzeba ich zbyt mocno wcierać. Formuła mgiełki jest więc dla suchej, wrażliwej i łatwo ulegającej podrażnieniom cery wręcz wymarzona.

  • Idealny rytuał pielęgnacyjny Idealny rytuał pielęgnacyjny

    Odkryj nowy wymiar pielęgnacji! Spersonalizuj swój własny ulubiony zestaw i czerp przyjemność podczas aplikacji kosmetyku. Stwórz swój własny rytuał.

  • Testujemy: Fresh&Natural Nawilżająco-wygładzające serum do twarzy, szyi i dekoltu Testujemy: Fresh&Natural Nawilżająco-wygładzające serum do twarzy, szyi i dekoltu

    Wraz z upływem lat nasza skóra traci na jędrności i często wymaga dodatkowego nawilżenia. W wielu przypadkach krem na noc i na dzień nie są wystarczające i potrzeba kosmetyku, który odżywi naszą skórę dużo mocniej. Dlatego właśnie warto włączyć do swojej codziennej pielęgnacji serum nawilżająco-wygładzające przeznaczone do twarzy, szyi i dekoltu Fresh&Natural.

  • Testujemy: Fresh&Natural Borowinowa kuracja z algami, rozmarynem i lawendą Testujemy: Fresh&Natural Borowinowa kuracja z algami, rozmarynem i lawendą

    Długa kąpiel to marzenie, z którym wiele z nas wraca do domu po męczącym, ciężkim dniu. Ja osobiście lubię, kiedy stanowi ona nie tylko przyjemność, ale posiada również inne właściwości, poza wyłącznie tymi relaksującymi. Dlatego zdecydowałam się przetestować “Borowinową kurację” Fresh&Natural.