środa, maj 29, 2024
poniedziałek, 09 maj 2022 12:46

Jak żyć bez odpadków, czyli zero waste w praktyce

jak kisić buraki czerwone do picia jak kisić buraki czerwone do picia pixabay

Zrozumienie naszego negatywnego oddziaływania na środowisko naturalne z biegiem lat doprowadziło do tego, że spory odsetek populacji, chociaż w niedużym stopniu wprowadza w życie ideę "zero waste", czyli minimalizowania ilość wytwarzanych odpadków.

Na czym polega ta koncepcja i czy łatwo stosować ją na co dzień?

Idea zero waste – życie bez odpadków

“Zero waste” to nic innego jak bezodpadowy tryb życia. Rzecz jasna, nie tak łatwo ot tak przestać generować śmieci, lecz żyjąc zgodnie z zasadami zero waste, da się wyraźnie zredukować ich ilość. Żeby zmniejszyć ilość odpadów wytwarzanych w gospodarstwie domowym, wystarczy stosować regułę 3R (“Reduce, Reuse, Recycle”), znaną u nas jako zasadę “Ograniczaj, wykorzystuj ponownie i utylizuj”. Sukcesywne wprowadzenie wymienionych zaleceń do naszego codziennego życia nie powinno być skomplikowane. Możemy zacząć od rzeczy najprostszych, takich jak używanie ekologicznych środków czystości lub tych przygotowanych w domu oraz rezygnacja z woreczków jednorazowych na rzecz pojemników wielokrotnego użytku. Kolejny krok to minimalizowania ilości odpadów to przemyślane zakupy — sprzętu AGD, RTV, a także ubrań. Kolejną zaletą filozofii zero waste jest również to, że uczy nas dobrych nawyków w kuchni.

Zero waste – metoda na efektywne wykorzystanie żywności

Śmieci, jakich najwięcej generujemy w naszych gospodarstwach domowych to te, związane z żywnością — pudełka po produktach spożywczych oraz przeróżne resztki jedzenie, Szczególnie niewykorzystane produkty spożywcze niekiedy nadają się jeszcze do przygotowania nowych posiłków. 

Rok w rok w zatrważających ilościach wyrzucamy jedzenie, jako następstwo irracjonalnych zakupów, których wielkość znacząco przekracza nasze potrzeby oraz możliwości wykorzystania jedzenia. Jako konsumenci wytwarzamy olbrzymie ilości odpadków, kupując rozmaite produkty żywnościowe, które bylibyśmy w stanie przygotować we własnym zakresie. Na przykład, czy warto kupować kiszonki w jednorazowych pojemnikach, skoro można je zrobić w kilka chwil we własnej kuchni? W internecie opublikowano mnóstwo prostych przepisów jak kisić buraki czerwone do picia lub na barszcz, ogórki, białą kapustę czy papryczki i na pewno powinno się z nich skorzystać. Domowe przetwory nie zawierają konserwantów, a do ich przygotowania i przechowywania wykorzystujemy na ogół wielorazowe słoiczki wykonane ze szkła lub kamionkowe naczynia.

Filozofia zero waste uczy też jak najskuteczniej wykorzystać resztki produktów spożywczych. Dzięki temu nie wyrzucamy resztek, a przygotowujemy z nich kolejne pyszne dania. Dzięki temu generujemy mniej odpadów, a dodatkowo oszczędzamy pieniądze. Wracając do wspomnianych wcześniej kiszonek, buraki tradycyjnie kisimy na zakwas do picia lub przygotowania barszczu. Po ukiszeniu zlewamy sok, a plasterki buraków lądują w śmietniku. Tymczasem istnieje kilka ciekawych patentów na to, jak wykorzystać kiszone buraki, poza wyrzuceniem ich na kompost. Podobna sytuacja jest z sokiem po kiszonej kapuście – najczęściej go wylewamy, a przecież na jego bazie możemy ugotować barszcz biały lub po prostu go wypić. 

Polecamy przetestować koncept zero waste w kuchni. Tym sposobem można nie tylko ograniczyć swoje negatywne oddziaływanie na środowisko, ale również poznać wiele interesujących kulinarnych trików i poszerzyć swoje kucharskie horyzonty.