czwartek, 21 grudzień 2017 11:01

Pędzel do cieni – hit czy zbędny gadżet?

Od lat nakładasz cienie przy pomocy palca? Czas na zmianę! Przedstawiamy sytuacje, w których bez pędzli nie będziesz mogła się obejść. Zobacz, kiedy pędzel do cieni naprawdę się przyda.

Palec albo pacynka, dodawana do patelki. Jeśli to Twój sposób na nakładanie cieni, pora szybko to zmienić! Dlaczego? Taka aplikacja uniemożliwia wykorzystania całego potencjału produktu. Sprawdź, dlaczego pędzel do cieni to coś, co musisz mieć w swojej kosmetyczce.

Blendowanie za pomocą pędzla

Słyszałaś już to słowo? Blendowanie to nic innego jak rozcieranie cienia na powierzchni powieki. Chcesz uzyskać efekt rozmycia? Nałóż większą ilość produktu w zewnętrznym kąciku i prowadź pędzel kolistymi ruchami. W ten sposób możesz także nałożyć cień w tak zwanym załamaniu powieki. Pamiętaj, aby był matowy. Te zabiegi konturują kształt oka i powiększają je optycznie. Pędzel do cieni jest tu niezbędnikiem. Efektu nie jesteś w stanie uzyskać wklepując produkt przy pomocy palca.

Efekt glow

Rozświetlenie wewnętrznego kącika oka to jedna z podstaw makijażu oka. Chcesz lśnić? Zacznij od dodania odrobiny produktu w to miejsce. Możesz użyć perłowego, świetlistego cienia lub kosmetyku rozświetlającego, który służy do podkreślania kości policzkowych. Pędzel pomoże Ci precyzyjnie go rozprowadzić.

Marzysz o makijażu na specjalne okazje? Na powierzchnię powieki dodaj odrobinę brokatu lub pigmentu dla profesjonalistów. Aplikuj je za pomocą pędzelka, by równomiernie go nałożyć. Zbyt duża ilość produktu zwyczajnie się osypie. Pędzel pozwala tu kontrolować ilość użytego kosmetyku.

Smoky eyes

Marzysz o make upie, który skrada serca wielu kobiet na cały świecie i sprawdza się zawsze tam, gdzie chcesz wyglądać zjawiskowo? Smoky eyes powiększa oko, podkreśla kolor tęczówki i tworzy drapieżny look. Czujesz, że to coś dla Ciebie? Aby go wykonać, potrzebujesz pędzla do cieni. Bez tego ani rusz – palce ani pacynki nie umożliwią dokładnego blendowania, które jest kluczem do sukcesu.

Sekret tego olśniewającego makijażu tkwi właśnie w odpowiednim rozcieraniu cieni o zbliżonych tonacją ciemnych odcieniach. Chcesz spróbować? Zaopatrz się w akcesorium o włosiu kształtem przypominającym kuleczkę. Pędzelek sprawdzi się w rozprowadzaniu kosmetyku w załamaniu powieki. Całą powiekę możesz pomalować przy pomocy pędzla kształtem przypominającego ten, znany Ci zapewne z lekcji plastyki. Oczywiście, chodzi o jego kosmetyczną wersję. Nie możesz zapomnieć także o kresce czarnym linerem, której trwałość przedłużysz używając nieco skośnej wersji pędzla z czarnym, matowym cieniem.

Czytany 363 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.